Wywiad z Prof. dr. hab Andrzejem Nowickim przeprowadzony przez Michała Stępnia

 

           Wywiad z Prof. dr. hab Andrzejem Nowickim

    W ramach zadania konkursowego, przeprowadziłem wywiad z ubiegłorocznym laureatem Nagrody Fundacji na Rzecz Nauki Polskiej – zwanej „Polskim Noblem” – Prof. dr. hab. Andrzejem Nowickim. Wywiad przeprowadziłem w dniu 3.04.2008 w siedzibie Instytutu Podstawowych Problemów Techniki PAN w Warszawie – po uprzednim uzgodnieniu terminu z Panem Profesorem.
          Fundacja na Rzecz Nauki Polskiej przyznała w 2007r / po raz 16 /Polskiego Nobla, czterem naukowcom:
    Prof. K. Modzelewskiemu w dziedzinie nauk humanistycznych
    Prof. W. Krzyżosiakowi w dziedzinie nauk przyrodniczych
    Doc. dr hab. Andrzejowi Sobolewskiemu w dziedzinie nauk ścisłych
    Prof. dr hab. Andrzejowi Nowickiemu w dziedzinie nauk technicznych. W uzasadnieniu tej nagrody podano „Za opracowanie podstaw teoretycznych i wdrożenie do produkcji ultrasonografów z obrazowaniem kolorowym przepływu krwi” Fundacja nagrodziła teoretyczne opracowanie i wprowadzenie do produkcji- pod kierunkiem prof. Nowickiego - ultrasonografu umożliwiającego kolorowe obrazowanie przepływu krwi .Na podstawie tego wdrożenia powstała już rodzina ultrasonografów – od aparatów przenośnych do dużych stacjonarnych. Ich produkcja odbywa się w małym polskim przedsiębiorstwie, co jest wyjątkowym osiągnięciem w skali światowej. Wysoka jakość ultrasonografów została doceniona za granicą, są one eksportowane m. innymi do Wielkiej Brytanii i do Holandii.
    Krótko przedstawię sylwetkę Pana Profesora Andrzeja Nowickiego; ur w 1945r, ukończył Politechnikę Warszawską, wydział Elektroniki. Tytuł Profesora otrzymał w 1993r. Pracuje w Instytucie Podstawowych Problemów Techniki PAN. Jest członkiem Prezydium PAN i zastępcą dyrektora Instytutu Podstawowych Problemów Techniki PAN. Wykłada m.in. na Uniwersytecie Drexel w Filadelfii. Jest Prezesem Polskiego Towarzystwa Ultrasonograficznego i członkiem wielu towarzystw naukowych.
 
          Zapytałem Profesora m. innymi:

     1- Jakie możliwości poza obrazowaniem narządów i przepływu krwi daje stosowanie ultradźwięków?
 
    - Poza obrazowaniem strukturalnym narządów te możliwości to również możliwość różnicowania tkanek, oznaczania sztywności zmian( elastografia), lokalne pomiary tłumienia w tkankach, ale głównie możliwości znacznie szybszego przetwarzania obrazów - co pozwala na nakładanie i łączenie różnych metod – np. obrazów ultrasonograficznych z obrazami radiologicznymi i uzyskanymi z badań rezonansem magnetycznym .Pozwoli to uwypuklić dobre strony poszczególnych metod , z minimalizacją ich oddziaływań potencjalnie negatywnych np. dawka promieni rtg w przypadku tomografii komputerowej . Myślę, że jest to bardzo ciekawie zapowiadający się kierunek diagnostyki.
     Osobna dziedzina to stosowanie ultradźwięków w leczeniu- klasyczne już zastosowanie w fizykoterapii, zastosowanie ultadżwięków do kruszenia kamieni nerkowych ale również w leczeniu płytko położonych zmian patologicznych- niszczenie ich przez ultradźwięki
( sonoforeza, sonofereza) ,uszkadzanie w nich materiału genetycznego, wpływanie na ekspresję genów ,wywoływanie szoku białkowego tak, aby nie doszło do denaturacji białek.. Również docelowe podawanie leków – cząsteczki leku opłaszczane różnymi substancjami – następnie wędrujące do miejsca gdzie chcemy doprowadzić lek- i struktura opłaszczenia niszczona ultradźwiękami- a lek działający w dużych stężeniach, lokalnie, wybiórczo w określonym narządzie czy tkance. Aktualnie przeprowadzany jest projekt razem z Duńczykami – podawanie w ten sposób heparyny do miejsc ze skrzeplinami w celu lokalnego na nie działania. Badania trwają.
 

    2    -Jak Pan Profesor zainteresował się ultradźwiękami?

   - To przypadek – podczas i po studiach pracowałem w grupie osób zajmujących się właśnie tą dziedziną- i stąd bez jakichś szczególnych przemyśleń, zastanowień i marzeń zająłem się właśnie ultradźwiękami. A więc to przypadek-

    3   -Jak w Polsce rozwijała się nauka o ultradźwiękach?

    - Ta dziedzina dynamicznie rozwijała się w latach 60-tych, problemami ultradźwięków zajmowało się wtedy 8 placówek badawczych.W 1966 roku wyprodukowano w Polsce pierwszy ultrasonograf. W roku 1969 wykonano pierwsze na świecie badanie usg gałki ocznej a w roku 1976 dokonałem jako pierwszy na świecie pomiaru przepływu krwi w tętnicy metodą  usg.W   następnych latach była stagnacja, aktualnie dobrze stoimy na świecie.
W pewnych dziedzinach, przełożenie naszych badań na możliwości produkcyjne ( chodzi tu o
„  nisze”rynkowe) zaowocowało tym, że Polska może produkować aparaturę diagnostyczną.    To duże koncerny dyktują kierunki rozwoju aparatury i im się po prostu nie opłaca produkcja kilku, kilkunastu urządzeń jak chociażby produkcja ultrasonografów do diagnostyki okulistycznej, których producentem właśnie my się staliśmy jako jedna z trzech firm na świecie .W innych krajach pracuje po kilka, kilkanaście instytutów i laboratoriów nad doskonaleniem i poszukiwaniem nowych możliwości lepszego obrazowania - w Polsce jeden.
 Tak naprawdę ultrasonografia na świecie jest bardzo dobrze rozwinięta, ponieważ badania, prace laboratoryjne mają przełożenie na możliwości zbytu udoskonalonych aparatów. Potentaci w tym względzie to głównie Ameryka i Japonia. Przez kilka lat rynek aparatów ultrasonograficznych bardzo się rozwinął. Ta metoda diagnostyki jest obecnie w wielu dziedzinach stosowana jako jedno z pierwszych posunięć diagnostycznych

4- Jak Pan ocenia stan nauki polskiej na początku XXI wieku a zwłaszcza stan nauk ścisłych?

    -Instytuty PAN, pewne Wydziały, Instytuty są godne polecenia, stoją na wysokim poziomie naukowym. Nie ma to jednak przełożenia na stan nauczania w szkołach, przygotowania młodzieży do dalszej nauki. Dominują w nauczaniu nauki humanistyczne, jakby nieco odsunięto nauki ścisłe. Przesunął się jakby środek ciężkości w kierunku nauk humanistycznych. Problem nauczania to problem wynagradzania nauczycieli, motywowania ich do dobrej pracy. Trzeba mieć powołanie, pasję, aby uprawiać zawód nauczyciela. Nie jest to prosta praca a słabo płatna. Wiem to również z własnego doświadczenia- moja żona jest nauczycielem. Problem dobrych kadr pedagogicznych dotyczy zwłaszcza małych ośrodków, małych szkół. Młodzi, zdolni pedagodzy szukają dobrze opłacanej pracy – często w innych dziedzinach lub za granicą w innych zawodach. Młodzi naukowcy są „wyłapywani” zwłaszcza naukowcy w dziedzinie nauk biologicznych również przez amerykańskie i anglosaskie placówki naukowe. Problemem staje się luka pokoleniowa- tak w szkolnictwie wyższym jak i niższym oraz baza dydaktyczna. Brakuje dobrych podręczników – ich autorom oferuje się żenująco niskie kwoty za często wieloletnie przygotowanie dobrego podręcznika. Nakłady na naukę są wielokrotnie niższe niż np. w Niemczech. Stąd widząc lepsze możliwości zarobkowania  ale i lepiej wyposażone laboratoria, wielu młodych naukowców wyjeżdża do innych krajów, szczególnie USA.


             Jeszcze raz pragnę pogratulować Panu Profesorowi otrzymania Polskiego Nobla i życzyć wielu dalszych sukcesów naukowych i osobistych!
            Bardzo dziękuję, że zgodził się Pan Profesor poświęcić mi swój czas !.

                                Rozmawiał Michał Stępień









 

web stats stat24