Wywiad z prof. dr Iwonem Białynickim-Birulą

 

 

Panie Profesorze czy mógłby nam Pan opowiedzieć trochę o sobie i opowiedzieć nam, w jakich okolicznościach zainteresował się Pan właśnie fizyką?

Profesor Dr Iwo Białynicki-Birula [ prof. I. Białynicki-Birula]: - Moja biografia jest dość nietypowa a nawet trochę śmieszna, jeśli chodzi o dojście do fizyki. Początkowo nie myślałem o fizyce jako dziedzinie, którą mógłbym się zawodowo zając, choć bardzo mnie interesowała. Moją drogę z fizyką zacząłem poprzez technikum mechaniczne ze specjalnością obróbka skrawaniem. Jednak szczęśliwy splot wydarzeń i okoliczności sprawił że wygrałem pierwszą olimpiadę fizyczną. Dzięki tej wygranej miałem prostą drogę na Uniwersytet Warszawski  i przyznano mi tam stypendium i miejsce w akademiku. Zawsze interesowałem się fizyką a teraz mogłem się w niej spełniać. Wszystko poszło gładko i szczęśliwie ukończyłem studia fizyczne oraz obroniłem w tej dziedzinie magistra.


Ciekawostką jest fakt, że najpierw Pan wygrał olimpiadę a później był Pan jej organizatorem.

[ prof. I. Białynicki-Birula]:- Tak to prawda. Bardzo lubiłem pracować przy jej organizacji, nawet przez pewien czas byłem przewodniczącym głównego komitetu Olimpiady Fizycznej.


Pana specjalnością jest fizyka teoretyczna, czy zawsze to był Pana ulubiony kierunek fizyki?

[ prof. I. Białynicki-Birula]:- Zawsze się nią interesowałem. Natomiast na studiach, a dokładniej na wykładach u Profesora L. Infelda, który był postacią dominującą w moim zainteresowaniu fizyką teoretyczną, zacząłem się nią zajmować w pełni zawodowo.

Czy mógłby nam Pan opowiedzieć o swojej pracy magisterskiej i doktoranckiej oraz o swojej pracy naukowej?

[ prof. I. Białynicki-Birula]:-  Moja praca magisterska była z mechaniki kwantowej a
 praca doktorancka była o tematyce pokrewnej. Jeśli chodzi o prace naukowe to zajmowałem się teorią pola, jak również elektrodynamiką kwantową, różnymi jej modelami. Moje ostatnie pracę dotyczą wirów pola elektromagnetycznego i zachowania się cząstek w polu tych wirów. Posiadam też wiele prac, często pisanych wspólnie z moją żoną, o optyce kwantowej. Lubię się zajmować wieloma ciekawymi rzeczami, więc nie stronię od różnych dziedzin fizyki.


Posiada Pan wiele nagród naukowych m.in. Nagrodę Marii Skłodowskiej-Curie. Mógłby nam Pan trochę o niej opowiedzieć?

[ prof. I. Białynicki-Birula]:-  Tak to prawda. Nagroda ta jest przyznawana przez Wydział III PAN. Otrzymałem ją za całokształt mojej działalności naukowej. Ta nagroda jest dla mnie bardzo ważna, cieszę się że jest jeszcze do dziś przyznawana.


Z tego co Pan mówi wynika, że bardzo wiele czasu poświęca Pan na swoja pracę, lecz chciałbym się zapytać czy znajduje Pan czas aby zajmować się czym innym niż fizyką?

[ prof. I. Białynicki-Birula]:- Pracując nad fizyką nigdy się nie nudzę, gdyż lubię ją poznawać, a nawet można by powiedzieć, że lubię się nią bawić. Choć dużo pracuję to jednak staram się zorganizować sobie wolny czas na odpoczynek i wakacje. Lubię wtedy wyjechać na Mazury, aby popływać kajakiem. W czasie wolnym często dla relaksu i poprawienia koncentracji gram w szachy. Jak wielu fizyków lubię jeździć na rowerze, a nawet staram się nim jeździć do pracy.


Czy lubi Pan pracę dydaktyczną ze studentami i jak pan ją ocenia?

[ prof. I. Białynicki-Birula]:- Uważam, że praca naukowa powinna iść w parze z działalnością dydaktyczną. Negatywnie oceniam tych wszystkich, którzy swoim życiem naukowym nie dzielą się z innymi i nie oddają się żadnej pracy dydaktycznej. Uważam, iż każdy kto uznaje się za uczonego powinien nauczać i szkolić innych, aby swoją wiedzę i swoje zdolności przekazywać dalej by studenci jak i inni uczący się mogli rozwijać tą wiedzę w różnych jej kontekstach i dziedzinach.


Bardzo dziękuje Panu za udzielenie wywiadu i życzę dalszych sukcesów w pracy naukowej i dydaktycznej.
[ prof. I. Białynicki-Birula]:- Również bardzo dziękuję.



Wywiadu udzielił Profesor Dr Iwo Białynicki-Birula,
A przeprowadził go Przemysław Klapa.




 

web stats stat24